fbpx

Białko dla psa psa i kota. Dlaczego białko jest takie ważne?

białko w diecie psa

Białko to niezbędny składnik diety każdego psa i kota. Są nie tylko składnikiem budulcowym dla całego organizmu zwierzaka – stanowią także źródło niezbędnych mu aminokwasów egzogennych. W tym wpisie tłumaczę, ile białka powinna mieć karma dla psa i kota, jakie źródła białka są najbardziej wartościowe i czy białko roślinne może zaszkodzić domowemu czworonogowi. Odpowiadam także na wasze pytania o białko dla psa i kota.

Spis treści:

Dlaczego białko dla psa i kota jest takie ważne?

Białka, czyli proteiny, odgrywają zasadniczą rolę we wszystkich procesach życiowych i stanowią główny budulec elementów takich jak:

  • włókna mięśniowe,
  • chrząstki,
  • więzadła,
  • skóra,
  • włosy,
  • paznokcie.

Białka biorą udział w licznych procesach metabolicznych, a także są niezbędne do trawienia i wchłaniania. Pełnią różne funkcje regulacyjne, bo to właśnie z nich zbudowane są hormony takie jak insulina czy glukagon. Uczestniczą w transporcie wielu małych cząsteczek i jonów: na przykład hemoglobina przenosi tlen, a transferyna – żelazo. Białka służą także jako przeciwciała oraz biorą udział w przekazywaniu impulsów nerwowych.

Z czego zbudowane są białka?

Jak widzisz, dostarczenie ich odpowiedniej ilości w pożywieniu ma ogromne znaczenie. Zapotrzebowanie na białko w diecie psa i kota będzie zależało od wielu różnych czynników, ale aby je w pełni zrozumieć, musimy zacząć od tego, jak w ogóle zbudowane są proteiny.

Białka charakteryzują się budową łańcuchową i składają się z cząsteczek zwanych aminokwasami, w których skład wchodzi przynajmniej jeden atom azotu. Właściwie zapotrzebowanie na białko jako takie nie istnieje. To, czego naprawdę potrzebuje każdy organizm, to aminokwasy i azot.

Które aminokwasy są niezbędne w diecie psa i kota?

Aminokwasy dzielą się na egzogenne i endogenne. Aminokwasy egzogenne to takie, których organizm nie jest w stanie syntetyzować samemu, dlatego muszą być dostarczone z dietą (stąd nazywamy je niezbędnymi). W rezultacie brak tylko jednego aminokwasu w diecie może powodować niedobór białka. 

Z kolei aminokwasy endogenne powstają w organizmie w odpowiednich ilościach z tak zwanych prekursorów, dlatego nie jest koniecznością zapewnienie ich w codziennej diecie. 

Organizm nie jest zdolny do magazynowania aminokwasów w ciele (w przeciwieństwie do węglowodanów i tłuszczów), dlatego codzienna dieta powinna zawsze dostarczać odpowiednią porcję białka – i to białka dobrej jakości!

białko dla psa i kota

Jakość białka – krótko o białku pełnowartościowym i niepełnowartościowym

Ilość białka niezbędna do zaspokojenia zapotrzebowania psa i kota zależy od zawartości aminokwasów i proporcji między nimi oraz strawności białka podanego w pożywieniu. 

Białka pełnowartościowe to takie, które zawierają WSZYSTKIE niezbędne aminokwasy w ilościach i proporcjach zbliżonych do zapotrzebowania zwierzęcia. Jeśli dodatkowo są one wysokostrawne, będą to białka o wysokiej wartości biologicznej.

Białka niepełnowartościowe z kolei nie dostarczają kompletu wszystkich aminokwasów egzogennych, czyli to oznacza, że w ich składzie brakuje jednego lub więcej aminokwasu niezbędnego. Przede wszystkim przykładem takich białek są białka pochodzenia roślinnego. Dlatego w praktyce łączy się kilka źródeł białek, aby otrzymać białko pełnowartościowe. Dzięki temu możesz zrekompensować ewentualne niedobory poszczególnych aminokwasów.

Ile białka powinna mieć karma dla psa i kota?

Minimalna zawartość białka w diecie dorosłych psów według wytycznych żywieniowych to 18% w suchej masie (21% przy niższym spożyciu energii). Z kolei koty mają wyższe zapotrzebowanie na białko, ponieważ wynosi ono minimum 25% w suchej masie (33,3% przy niższym spożyciu energii).

Minimalne zapotrzebowanie na białko dla dorosłego psa wg NRC (2006) to 45 g/1000 kcal. Za niskobiałkowe uważa się pokarmy poniżej 60 g/1000 kcal, a za wysokobiałkowe powyżej 90 g/1000 kcal. Przykładowo, karma normo białkowa o energii metabolicznej 4000 kcal/kg będzie zawierać między 24 a 36% białka w suchej masie.

Karmy normo białkowe dla kotów zawierają między 80 a 120 g białka/1000 kcal (przy czym obecnie określone minimum to 50 g/1000 kcal). Karmy powyżej 120 g/1000 kcal uznajemy za wysokobiałkowe.

Obecnie wytyczne żywieniowe dostarczają informacji na temat minimalnego poziomu białka i aminokwasów, nie zostały jednak określone maksymalne limity, stąd pokarm bytowy dla dorosłych psów i kotów może znacząco różnić się poziomem białka. Większość karm komercyjnych dostarcza zwykle ZNACZNIE więcej białka niż potrzebuje zdrowy pies czy kot –– na rynku są dostępne karmy dla dorosłych psów zawierające nawet 40% białka w suchej masie. 

Zalecane zawartości składników odżywczych w diecie dorosłych w oparciu o MER 110kcal ME/kg75 oraz w diecie kotów w oparciu o MER 100kcal ME/kg0,67

Składnik odżywczyKOTY: minimum (g/100g suchej masy)PSY: minimum (g/100g suchej masy)PSY i KOTY: maximum (g/100g suchej masy)
Białko25,0018,00
Arginina1,000,52
Histydyna0,260,23
Izoleucyna0,430,46
Leucyna1,020,82
Lizyna0,340,42
Metionina0,170,40
Metionina+cystyna0,340,76
Fenyloalanina0,40,54
Fenyloalanina+
+tyrozyna
1,530,89
Treonina0,520,52
Tryptofan0,130,17
Walina0,510,59
Tauryna (karma mokra)0,20nie dotyczy
Tauryna (karma sucha)0,10nie dotyczy

Źródło: FEDIAF (2020). Nutritional guidelines for complete and complementary pet food for cats and dogs

Zawartość aminokwasów w diecie psa i kota

Niestety dla właścicieli na etykiecie karmy nie znajdziemy informacji o zawartości aminokwasów. Producent może opublikować ich listę na stronie internetowej albo ulotce informacyjnej, ale nawet w tych miejscach te informacje nie zawsze są dostępne.

Wspominałam już, jak istotne jest zapewnienie psu lub kotu pełnego profilu aminokwasowego – nawet jeśli widzisz na etykiecie wysoki procent zawartości białka, ale produkt nie zawiera wszystkich aminokwasów egzogennych, to zwierzę wciąż będzie miało niedobór białka. 

Niemniej producent ma obowiązek zapewnić minimalną zalecaną ilość aminokwasów egzogennych w karmie pełnoporcjowej. Niedobory aminokwasów nie powinny być problemem, jeśli jest to białko pochodzenia zwierzęcego dobrej jakości.

Obecnie nie mamy jednak problemu z niedoborami białka. Współczesne karmy komercyjne zawierają go zazwyczaj znacznie więcej niż określone minimum. Zatem problemem jest raczej nadmiar białka i konsekwencje z tego wynikające, niż niedobór.

Ile białka powinna mieć karma dla psa i kota?

Czy białko roślinne jest zdrowe dla psa i kota?

Nieprzetworzone produkty roślinne zawierają zwykle mniej białka niż produkty zwierzęce – w dodatku białko to uznajemy za niepełnowartościowe, czyli niezapewniające wszystkich niezbędnych aminokwasów egzogennych. Jednakże w diecie psów stosuje się także białka pochodzenia roślinnego. Ich dobrym źródłem są nasiona roślin strączkowych, w szczególności soi, które zawierają sporo białka. 

Ze względu na to powszechnym rozwiązaniem stosowanym w recepturach diet domowych oraz w karmach komercyjnych jest łączenie źródeł białka zwierzęcego oraz roślinnego. Jeśli połączymy przykładowo trzy różne źródła białka: wołowinę, wątrobę kurczaka i jakieś białko roślinne, to możemy być pewni, że w dawce pokarmowej obecne są wszystkie niezbędne aminokwasy.

Większym wyzwaniem byłoby dostarczenie niezbędnych aminokwasów wyłącznie ze źródeł roślinnych w diecie psa, a w diecie kota jest to właściwie niemożliwe.

Białko dla psa i kota – najczęściej zadawane pytania

Co jakiś czas proszę moją społeczność o pozostawienie pytań na moim Facebooku oraz Instagramie odnośnie różnych tematów związanych z żywieniem zwierząt. Pytań o białko w diecie psa było naprawdę sporo! Czy powinno się karmić psa tylko mięsem? Czy ser żółty to dobre źródło białka dla czworonoga? Na te i inne pytania odpowiadam w dalszej części wpisu.

Mój pies może być na diecie wegetariańskiej razem ze mną?

Dieta wegetariańska u psa wciąż wymaga sporej wiedzy i ostrożności ze strony opiekuna. Taka dieta jest dość skomplikowana i może nieść ryzyko niedoborów pokarmowych. Jeśli koniecznie chcesz w ten sposób karmić psa, poproś specjalistę żywienia zwierząt o zbilansowanie jadłospisu lub o polecenie dobrze przebadanej karmy komercyjnej.

Nie możesz pewnego dnia obudzić się i zadecydować, że od dziś karmić będziesz czworonoga tylko pokarmem roślinnym. Czeka cię dłuższy proces, bo nową dietę zawsze należy wprowadzać stopniowo. Przede wszystkim sam początek to upewnienie się, czy twój pies jest zupełnie zdrowy. Następnie istotna będzie uważna obserwacja w trakcie zmiany diety – jak zwierzę zachowuje się i czuje. Każdy pies jest inny, więc to sprawa bardzo indywidualna. Nie każdego uda się całkowicie przestawić na dietę wegetariańską (w szczególności jeśli poprzednia dieta była skrajnie różna, np. oparta na surowym mięsie).

pies na diecie wegetariańskiej, warzywa, białko roślinne dla psa

Diety alternatywne bez dużej wiedzy opiekuna na ich temat to ryzyko dla zdrowia zwierzaka. W planach mam przygotowanie specjalnego kursu na ten temat, aby edukować i pomóc zdobyć potrzebną wiedzę tym, którzy są zainteresowani przejściem swojego pupila na dietę niekonwencjonalną.

Czy niedobór białka w diecie psa i kota jest groźny?

Tak – zwierzęta, które nie otrzymują wystarczającej ilości białka są narażone na poważne problemy zdrowotne. Utrata masy ciała, głównie mięśni, osłabienie, obniżona odporność, łamliwa i matowa sierść czy problemy trawienne to tylko niektóre z nich. Dobra wiadomość jest taka, że niedobory białka pojawiają się bardzo rzadko u naszych współczesnych pupili.

Jeśli karmisz psa lub kota dobrej jakości karmą przeznaczoną dla odpowiedniego etapu w jego rozwoju (np. karma dla szczeniąt w pierwszych miesiącach życia), masz gwarancję, że zapewniasz mu potrzebną ilość białka.

Ryzykowne będą diety wegetariańskie – wymagają one sporej wiedzy i ostrożności, aby zapewnić pupilowi wszystkie niezbędne aminokwasy. Nawet domowa dieta zawierająca mięso może nie zawierać wszystkich aminokwasów w odpowiedniej ilości, a niedobór choćby jednego aminokwasu egzogennego może objawiać się jak niedobory białka w diecie pupila.

Czy ser żółty to dobre źródło białka w diecie psa?

Z całą pewnością żółty ser nie będzie odpowiednim źródłem białka dla psa, jednak okazjonalnie może stanowić urozmaicenie w jego diecie. Oczywiście z umiarem. Pomimo tego, że ser zawiera wapń, witaminę A, E i K oraz witaminy z grupy B, to charakteryzuje się sporą zawartością tłuszczu, a co za tym idzie wysoką kalorycznością, dlatego nie powinien pojawiać się w diecie psa często – może przyczyniać się do problemów z nadwagą. Z kolei niektóre osoby zajmujące się szkoleniem psów polecają ten przysmak w trakcie zajęć z pupilem.

Jeśli już zdecydujesz się na podanie zwierzakowi serowej przekąski, pamiętaj, aby nie był to ser z przyprawami czy dodatkami (jak czosnek, cebula, szczypiorek), a już kompletnie wykluczyć należy ser pleśniowy, który działa na psa wręcz toksycznie. Ser żółty, ale także wędzone ryby (np. makrela) i długo dojrzewające wędliny zawierają histaminę, która u niektórych psów może wywołać objawy nietolerancji pokarmowej (świąd, wymioty, biegunki, ślinotok). Dlatego pamiętaj, aby zawsze uważnie obserwować reakcje swojego psa, zwłaszcza jeśli zjadł duże ilości sera. W przypadku niepojących objawów koniecznie udaj się do weterynarza!

czy pies może jeść ser żółty

Czy powinniśmy karmić psy samym mięsem?

Tkanka mięśniowa (surowe mięso) zawiera średnio od 16 do 22% białka oraz do 30% tłuszczu, głównie w postaci tłuszczu śródmięśniowego. Mięso to też źródło fosforu i innych składników mineralnych oraz witamin, ale jest wysoce ubogie w wapń. Biorąc pod uwagę potrzeby żywieniowe psów, mięso nie jest zbilansowanym (kompletnym) posiłkiem dla psa. W takim jadłospisie będzie brakowało wielu niezbędnych składników odżywczych. 

Wysoka zawartość fosforu w mięsie przy jednoczesnym braku podaży wapnia (zaburzony stosunek Ca:P) może prowadzić do demineralizacji kości i wtórnej nadczynności przytarczyc. Gdybyśmy pokrywali zapotrzebowanie na energię psa wyłącznie z mięsa, spowodowałoby to niedobór praktycznie wszystkich składników mineralnych z wyjątkiem fosforu.

Często zdarza się, że opiekunowie stosują mieszany sposób żywienia polegający na tym, że dietę psa stanowią karmy komercyjne pełnoporcjowe oraz posiłki mięsne.

Karmy oznaczone jako pełnoporcjowe nie wymagają uzupełniania diety w dodatkowe składniki odżywcze, ponieważ z założenia są to pokarmy zbilansowane w porcji i zawierają wszystkie niezbędne składniki odżywcze w odpowiednich ilościach i proporcjach. Mięso podawane psu w takim sposobie żywienia jest źródłem dodatkowej energii, białka, tłuszczu a przede wszystkim fosforu.

czy karmić psa tylko mięsem

Nadmiar energii może prowadzić do otyłości, a duża ilość tłuszczu podana psu może skończyć się zapaleniem trzustki. Z kolei nadmiar fosforu będzie prowadził do zaburzeń gospodarki wapnia. Jeśli chcemy podawać mięso psu, karmiąc go na co dzień karmą komercyjną, niech to będzie niewielki dodatek – do 10% dziennej dawki pokarmowej. Wtedy nie ma ryzyka „rozbilansowania” diety pupila. Stosowanie niezbilansowanej diety przez dłuższy czas może prowadzić do licznych zaburzeń związanych z niedoborem lub nadmiarem składników odżywczych. Dlatego następstwem takiego postępowania mogą być poważne problemy ze zdrowiem.

Co się stanie, jeśli pies dostanie więcej białka niż potrzebuje?

Do tej pory nie został określony maksymalny poziom białka dla dorosłych psów, który byłby uznany za toksyczny albo niebezpieczny dla zdrowych zwierząt. Istnieją pewne przesłanki wskazujące na to, że podawanie zbyt dużych ilości białka w diecie pupila może powodować wzdęcia i mieć negatywny wpływ na zdrowie jelit (mówię o tym szerzej w KURSIE PRO “Podstawy żywienia psów”), jednakże wciąż potrzebujemy na ten temat większej ilości badań. Są schorzenia, co do których mamy pewność, że nadmiar białka może pogorszyć stan zdrowia psa – mowa o zaawansowanej chorobie nerek i niektórych rodzajach chorób wątroby. Sam wysoki poziom białka nie powoduje chorób nerek, zdrowe nerki radzą sobie z nadmiarem białka.

Warto wiedzieć, że gdy zapotrzebowanie na aminokwasy zostaje zaspokojone, dodatkowe białko nie przynosi dalszych korzyści dla organizmu. Nie kumuluje się ono w organizmie, zatem nie ma czegoś takiego jak magazynowanie białka w postaci dokładnie białka. Jeśli nie zostanie zużyte jako budulec, ulegnie deaminacji, czyli odłączona zostanie grupa aminowa, a azot uwolniony. W celu poradzenia sobie z azotem wątroba wytworzy mocznik, który następnie będzie usunięty przez nerki wraz z moczem.

Nadmiar białka co prawda może być zużyty na energię, ale jeśli zwierzę nie rusza się wystarczająco, zużywając tę energię, nadmiar zostanie magazynowany w postaci tłuszczu na ciele pupila. Ponadto białko niewchłonięte w jelicie cienkim może fermentować, produkując toksyczne metabolity. Z kolei aminokwasy, które dostają się do jelita grubego, wpływają negatywnie na zapach kału, a także na zdrowie przewodu pokarmowego.

O tym, dlaczego warto czerpać wiedzę tylko ze sprawdzonych źródeł opartych na badaniach naukowych, możesz przeczytać w tym wpisie: Badania naukowe, czyli na czym warto opierać wiedzę. 🙂

Nadmiar białka a środowisko

Nadmiar białka w diecie zwierząt domowych to nie tylko kwestia jego wpływu na zdrowie pupila – konsekwencje odczuwa również środowisko, ponieważ pozyskanie białka, zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego, wymaga wykorzystania wielu zasobów ziemi.

Jakiś czas temu poruszałam ten temat zarówno na swoim Instagramie, jak i profilu facebookowym – w komentarzach rozgorzała się burzliwa dyskusja. Post dotyczył NADMIARU białka niepotrzebnie podawanego zwierzętom, jednak wiele osób odebrało to bardzo radykalnie. Zachęcam jednak do tego, aby zastanowić się, czy rzeczywiście musimy podawać pupilom tak duże ilości białka, skoro jego nadmiar i tak zostaje wydalony z moczem. Zatem sam trend karm wysokomięsnych (często wysokobiałkowych i wysokotłuszczowych) na rynku jest niekorzystny zarówno z punktu widzenia środowiska, ale i portfela konsumenta.

roślinka w środowisku a nadmiar białka w diecie psa

Białko jako składnik odżywczy jest kosztowne – w przemyśle produkcji zwierząt zużywane są olbrzymie ilości zasobów ziemi, a to znacząco przyczynia się do zmian klimatycznych oraz zwiększenia śladu węglowego. Kolejnym aspektem wartym rozważenia jest śmierć poniesiona przez zwierzęta rzeźne, aby zaspokoić coraz większe zapotrzebowanie konsumentów na mięso. Również nadmiar azotu pochodzący z nadmiaru białka i wydalany z moczem naszych zwierząt domowych może mieć negatywny wpływ na środowisko. 

Przemysł karm konkuruje z przemysłem żywności dla ludzi o źródła białka. Liczni opiekunowie ulegający marketingowi chcą karmić swoich podopiecznych jak najlepszym mięsem, czyli takim, które kupiliby również dla siebie. Warto mieć świadomość, że około 50% części ciała krowy czy innych zwierząt rzeźnych jest uznawane za niejadalne dla ludzi. Zatem miliony ton produktów odzwierzęcych zostałoby zmarnowanych, gdyby nie to, że trafiają do karm dla zwierząt. Utylizacja (spalenie) wszelkiego rodzaju podrobów i innych części, których ludzie sami nie jedzą, byłaby ogromnym obciążeniem gospodarczym oraz środowiskowym.

Jak w takim razie możesz zadbać o środowisko?

Unikając karm o wysokiej ilości białka zwierzęcego lub/i sięgając po te, które są mieszanką produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, możesz pomóc zmniejszyć obciążenie środowiska. Bez obaw, bo twój zwierzak wciąż otrzyma zbilansowany pokarm i komplet aminokwasów niezbędnych mu do utrzymania wyśmienitego stanu zdrowia. Alternatywą bardziej przyjazną dla środowiska może być również sięgnięcie po karmy oparte na insektach. W przyszłości spodziewać się także możemy mięsa wyhodowanego w laboratorium i jest to rozwiązanie, na które czekam. Dzięki niemu obniży się potrzeba zabijania tak ogromnej ilości zwierząt rzeźnych. 

Jeśli karmisz swojego pupila dietą domową (surową lub gotowaną), możesz pozyskiwać mięso bezpośrednio od rzeźników i wybierać te wyręby mięsa, które są mniej atrakcyjne dla człowieka (jak podroby i inne produkty uboczne).

chów krów a nadmiar białka w diecie psa

Oczywiście za globalne zmiany klimatyczne nie jest odpowiedzialna jedynie produkcja zwierząt rzeźnych. Przyczyniamy się do tego na wiele innych sposobów: marnujemy ogromne ilości jedzenia, używany mnóstwo torebek i opakowań plastikowych, latami samolotami i jeździmy autami na większą skalę niż kiedyś itd. Niemniej to, ile mięsa jemy i jedzą nasi pupile, także ma wpływ na środowisko i eksploatowanie naszej planety. Również rodzaje spożywanego mięsa mają znaczenie – np. produkcja drobiu ma mniejszy wpływ na emisję gazów cieplarnianych niż wołowina. 

Nie chodzi zatem o to, abyśmy postępowali radykalnie i pozbyli się naszych czworonożnych przyjaciół, czy żywili je dietą roślinną. Chodzi raczej o chwilę refleksji i uświadomienie sobie, czy przypadkiem nie podążamy ślepo za trendami rynkowymi.

Czy wysokomięsne karmy z najlepszych wyrębów tuszy zwierzęcej to optymalny wybór? Czy rzeczywiście próba odzwierciedlenia diety psich przodków to dobry kierunek? Może warto zastanowić się, co się przez te lata zmieniło w kontekście udomowienia psów, ale i obciążenia naszej planety?

Podsumowanie – białko dla psa i kota

Białko to niezbędny element w diecie każdego psa i kota, ponieważ bierze udział we wszystkich procesach życiowych organizmu. Jakość białka zależy od strawności białka podanego w pożywieniu oraz zawartości aminokwasów i proporcji między nimi. Zalecane minimum białka to 18% w suchej masie w przypadku psa oraz 25% w suchej masie, jeśli chodzi o koty. Obecnie niedobory białka występują rzadko, jeśli zwierzę jest karmione produktami ze średniej i wyższej półki lub zbilansowaną dietą domową.

Jeśli jesteś zawodowo związana ze zwierzętami, gorąco polecam Ci KURS PRO “Podstawy żywienia psów”. Kurs skierowany jest do profesjonalistów – na przykład pracowników sklepów zoologicznych, behawiorystów czy osób planujących zostać dietetykiem zwierzęcym. Kurs ten rozpoczyna mój nowy projekt – cykl profesjonalnych kursów, które mogą zakończyć się egzaminem. Dzięki temu otrzymasz certyfikat potwierdzający zdobytą wiedzę (jeśli wybierzesz taką opcję).

W Kursie PRO “Podstawy żywienia psów” o BIAŁKU dowiesz się dodatkowo:

  • jak diagnozować niedobór lub nadmiar białka w diecie psa i kota,
  • jakie są objawy niedoboru białka i poszczególnych aminokwasów,
  • jak wyliczyć dokładne zapotrzebowanie na białko w diecie zwierzęcia,
  • dlaczego nie należy porównywać między sobą produktów bez uprzedniego przeliczenia białka na suchą masę,
  • w jaki sposób zrobić kalkulacje, aby porównywać takie produkty między sobą.

TUTAJ możesz sprawdzić pełen program kursu.

Bibliografia

FEDIAF (2020). Nutritional guidelines for complete and complementary pet food for cats and dogs

Shmalberg, J. (2013). Beyond the guaranteed analysis: comparing pet foods. Today’s Veterinary Practice, 3(1), 43-5.

National Research Council. (2006). Nutrient requirements of dogs and cats. National Academies Press.

Hand, M. S., & Lewis, L. D. (2010). Small animal clinical nutrition. 5th Edition.

Brown, W. Y. (2009). Nutritional and ethical issues regarding vegetarianism in the domestic dog. Recent Adv. Anim. Nutr. Aust17, 137–143.

Rothgerber, H. (2014). Carnivorous cats, vegetarian dogs, and the resolution of the vegetarian’s dilemma. Anthrozoös27(4), 485–498.

Humbert, B., Bleis, P., Martin, L., Dumon, H., Darmaun, D., & Nguyen, P. (2001). Effects of dietary protein restriction and amino acids deficiency on protein metabolism in dogs. Journal of animal physiology and animal nutrition85(7‐8), 255–262.

Craig, J. M. (2019). Food intolerance in dogs and cats. Journal of Small Animal Practice60(2), 77–85.

Stockman, J., Villaverde, C., & Corbee, R. J. (2021). Calcium, Phosphorus, and Vitamin D in Dogs and Cats: Beyond the Bones. Veterinary Clinics: Small Animal Practice51(3), 623–634.

Hilborn, R., Banobi, J., Hall, S. J., Pucylowski, T., & Walsworth, T. E. (2018). The environmental cost of animal source foods. Frontiers in Ecology and the Environment16(6), 329–335.

Alexander, P., Berri, A., Moran, D., Reay, D., & Rounsevell, M. D. (2020). The global environmental paw print of pet food. Global Environmental Change65, 102153.

Acuff, H. L., Dainton, A. N., Dhakal, J., Kiprotich, S., & Aldrich, G. (2021). Sustainability and Pet Food: Is There a Role for Veterinarians?. Veterinary Clinics: Small Animal Practice51(3), 563–581.

Conway, D. M., & Saker, K. E. (2018). Consumer attitude toward the environmental sustainability of grain–free pet foods. Frontiers in veterinary science5, 170.

Leenstra, F. R., Vellinga, T. V., & Bessei, W. (2018). Environmental footprint of meat consumption of cats and dogs. Lohmann Information52(1), 32–39.

Przewiń do góry