fbpx

Łosoś dziki czy hodowlany? Który lepszy dla psa

łosoś dziki czy hodowlany

Łosoś dziki czy hodowlany? Takie pytanie padło ostatnio wśród mojej społeczności, kiedy poprosiłam o podzielenie się wszelkimi nurtującymi Was dylematami odnośnie tłuszczu w diecie psów. W tym artykule poznasz odpowiedź na tę i inne zagwozdki: czy olej kokosowy jest niekorzystny dla psa albo czy karma light wystarczy psu z chorą wątrobą. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tłuszczu i jego roli w diecie psa, zachęcam Cię do sprawdzenia poprzedniego artykułu z tej serii, w którym dzielę się podstawowymi informacjami. Wpis znajdziesz tutaj. To co, zaczynamy? 🙂

Na skróty:

  1. Łosoś dziki czy hodowlany? Czy podawać psu olej z łososia, bo praktycznie wszystkie łososie pochodzą już z tak zwanych „fabryk”?
  2. Co lepsze: olej z łososia czy oleje mieszane?
  3. Czy nadmiar oleju może być szkodliwy?
  4. Podsumowanie
  5. Bibliografia

Łosoś dziki czy hodowlany? Czy podawać psu olej z łososia, bo praktycznie wszystkie łososie pochodzą już z tak zwanych „fabryk”?

Jeśli chodzi o wybór pomiędzy łososiem dzikim a hodowlanym, to sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Aktualnie panuje moda na to, co jest pochodzenia naturalnego i ekologicznego, stąd powszechne przekonanie, że łosoś z hodowli będzie dużo gorszy od dzikiego łososia odłowionego z naturalnego środowiska. Najważniejsza jest tutaj jakość produktu. Niestety, takie proste rozdzielenie łososi na dzikie i hodowlane nie zawsze nam o tym wskaźniku powie.

W przypadku łososi hodowlanych wszystko zależy od warunków panujących w danej hodowli. Jak w każdej branży, tak i tutaj właściciele będą różni. Jedni zapewniają rybom znakomite warunki i inwestują w dobre pasze, mniejsze zagęszczenie ryb w akwakulturze, uzyskując produkt lepszej jakości. Z kolei pojawią się i tacy, którzy obniżają koszty produkcji, gdzie tylko jest to możliwe, np. poprzez karmienie paszą słabej jakości lub/i zanieczyszczoną.

To przede wszystkim pokarm podawany łososiom decyduje o wartości ich tłuszczu i zawartości poszczególnych kwasów tłuszczowych. Aktualna wiedza zootechniczna pozwala na dobieranie paszy w taki sposób, aby uzyskać pożądaną zawartość kwasów i innych wartościowych składników.

łosoś dziki czy z hodowli

Czy dziki łosoś jest faktycznie lepszy?

To prawda, że dzikie łososie żywią się rybami, planktonem oraz algami w swoim naturalnym środowisku, pobierając cenne składniki i magazynując je w swoim tłuszczu. Jednakże są to wciąż organizmy znajdujące się wysoko w łańcuchu pokarmowym, dlatego szczególnie kumulują w sobie wszelkie zanieczyszczenia, czyli to, czego w rybach boimy się najbardziej. Najlepszym wyborem będzie łosoś pacyficzny, czyli pochodzący z okolic Alaski. Łosoś bałtycki jest często odradzany przez wielu ekspertów ze względu na wyższy poziom zanieczyszczeń tych wód. Ponadto należy brać pod uwagę, że połów ryb z ich naturalnego środowiska spowodował w przypadku łososi zagrożenie wyginięciem w niektórych populacjach.

Czy różnice w wartościach odżywczych są znaczące między łososiem dzikim a hodowlanym? W zależności od źródła łosoś hodowlany będzie mieć więcej kwasów omega-3, o które najbardziej nam chodzi w prozdrowotnych właściwościach przy spożywaniu tej ryby. Zazwyczaj taki łosoś jest znacznie tłustszy od swojego dzikiego odpowiednika, zawierając również większe ilości kwasów omega-6 oraz nasyconych. Z kolei łosoś dziki może mieć większą zawartość składników mineralnych (takich jak cynk i potas).

Poziomy zanieczyszczeń

To, czego obawiamy się najbardziej w kwestii wyboru odpowiedniej ryby, jest poziom zanieczyszczeń. Jeśli chodzi o zawartość metali ciężkich jak rtęć, arsen czy ołów, to różnice są naprawdę niewielkie. Ponadto takie metale występują w obu rodzajach łososia w tak niskich ilościach, że wydaje się, że nie musimy się tym martwić. 

Inaczej przedstawia się sprawa z innymi niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami jak dioksyny, polichlorowane bifenyle (PCB) czy pestycydy chloroorganiczne. Badania naukowe wskazują ich wyższą zawartość w łososiu hodowlanym. Mimo to ich poziom wciąż mieści się w granicach uważanych za bezpieczne do spożywania przez FDA (Agencja Żywności i Leków), choć nie przez US EPA (Agencja Ochrony Środowiska).

Jeszcze inną kwestią pozostaje problem antybiotyków, które podaje się łososiom hodowlanym ze względu na ich podatność na choroby i infekcje w bardzo zagęszczonej akwakulturze. Stosowanie antybiotyków przez największych producentów łososia na świecie (Norwegia, USA oraz Kanada) jest ściśle regulowane. Brak kontroli dotyczy krajów takich jak Chiny oraz Chile, dlatego warto uważać na ryby pochodzące z tych krajów.

łosoś w diecie psa

Którego łososia zatem wybrać?

W miarę możliwości lepiej wybierać łososia dzikiego oraz produkty z niego pochodne takie jak olej. Należy pamiętać, że łosoś hodowlany jest również zdrowy i niesie prozdrowotne korzyści. Warto wciąż po niego sięgać, szczególnie jeśli dostępność oraz cena mogą być przeszkodami w spożywaniu ryby pochodzącej z naturalnego środowiska. Rozsądnym wyjściem będzie dokładne przyjrzenie się hodowli, z której łosoś pochodzi i wybranie tej, która ma za sobą rzetelne kontrole pod względem zanieczyszczeń i zawartości kwasów tłuszczowych omega 3.

WSKAZÓWKA: Zanieczyszczenia odkładają się głównie w skórze ryby, dlatego warto jest się jej pozbyć i nie konsumować zarówno w przypadku łososia dzikiego, jak i hodowlanego.

olej lniany dla psa

Co lepsze: olej z łososia czy oleje mieszane?

Wybór oleju i dawka będzie zależeć od tego, co chcielibyśmy osiągnąć suplementacją i jakiego rodzaju kwasów tłuszczowych faktycznie potrzebuje organizm zwierzęcia w jego obecnym stanie fizjologicznym. Gdy wskazana jest suplementacja kwasów tłuszczowych, konieczna jest pełna ocena kliniczna, obejmująca wywiad lekarski i dietetyczny oraz badanie fizykalne w celu ustalenia najbardziej odpowiedniego suplementu kwasów tłuszczowych dla pacjenta.

Jeśli celem jest terapeutyczna suplementacja określonych kwasów tłuszczowych (takich jak omega-3), te właśnie kwasy tłuszczowe prawdopodobnie muszą być dostarczane w diecie. Na przykład najskuteczniejszym sposobem na zwiększenie EPA i DHA w diecie zwierzęcia jest dostarczanie tych kwasów tłuszczowych w postaci suplementów takich jak olej rybi. Źródła EPA i DHA w postaci oleju z łososia częstym składnikiem karm komercyjnych. Producenci stosują niekiedy zamiennie olej lniany, który jest bogatym źródłem ALA, jednak nie może substytutem, ponieważ nie jest jest źródłem EPA i DHA (konwersja u psów jest nikła).

Typowe oleje stosowane w karmach dla zwierząt domowych i zawartości kwasów tłuszczowych (w gramach/ 100 g wg USDA Food Composition Database)

OlejNasycone kwasy tłuszczowe (ogółem)LA
18:2
n-6
ALA
18:3
n-3
AA
20:4
niezróżnicowany
EPA
20:5
n-3
DHA
22:6
n-3
Kukurydziany12.94853.2301.161000
Rzepakowy7.36518.6409.137000
Lniany8.97614.24653.368000
Rybny30.4272.1541.4901.16913.1688.592
źródło: tvpjournal.com

Jeśli pokarm podstawowy psa zawiera już EPA i DHA, należy zredukować dawkę suplementowanego oleju rybnego. Niektóre diety gotowe (np. dermatologiczne lub na stawy) zawierają znaczące ilości EPA i DHA. Dodatkowa suplementacja EPA i DHA przy podawaniu tych diet może być szkodliwa i przekraczać maksymalne limity określone przez NRC (2,8 g/1000 kcal dla psów).

Czy faktycznie należy stosować oleje tylko przez 6-8 tygodni, bo długotrwałe stosowanie ma negatywne konsekwencje dla wątroby?

U pacjentów, u których zaleca się ograniczenie tłuszczu w diecie — takich jak psy podatne na hiperlipidemię lub inne choroby związane z nietolerancją tłuszczu — suplementacja dodatkowych kwasów tłuszczowych może być niebezpieczna.

Nadmierna suplementacja kwasami tłuszczowymi omega-3 może skutkować potencjalnymi działaniami niepożądanymi, w tym objawami żołądkowo-jelitowymi (tj. wymiotami lub biegunką), zmniejszoną agregacją płytek krwi, zmianami w funkcjonowaniu układu odpornościowego, spowolnionym gojeniem się ran i interakcjami między składnikami odżywczymi a lekami.

olej rybny dla psa

Przy podawaniu karm pełnoporcjowych nie należy suplementować tranu ze względu na ryzyko nadmiaru witamin A i D. 

Wybierając suplement należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy producent ma wdrożone odpowiednie systemy kontroli jakości. W przypadku podawania psu sporych ilości oleju rybiego potencjalnym ryzykiem mogą być także toksyny środowiskowe. Oleje z ryb słabej jakości będą narażać pupila na metale ciężkie (np. rtęć).

Na efekty suplementacji oleju rybnego trzeba sporo czekać. Jeśli podajesz olej z powodów terapeutycznych, efekty mogą być widoczne dopiero po 9-12 tygodniach stosowania.

Podsumowanie

Dokonanie wyboru między łososiem dzikim a hodowlanym nie jest tak proste, jak pozornie mogłoby się wydawać. To prawda, że mniejszym ryzykiem będzie zdecydowanie się na tego dzikiego, lecz wciąż musimy zwracać uwagę na pochodzenie ryby. Ponadto taki dziki łosoś jest trudno dostępny i często drogi. Pamiętajmy, że spożywanie jego hodowlanego odpowiednika, pochodzącego ze sprawdzonego źródła również będzie nieść prozdrowotne korzyści. 

W przypadku suplementacji diety psa olejem najczęściej wybiera się ten produkt, którego zadaniem będzie uzupełnić niedobór lub podać leczniczą dawkę konkretnego kwasu tłuszczowego. Konieczna będzie pełna ocena kliniczna, obejmująca wywiad przeprowadzony przez specjalistę dietetyki zwierzęcej.

Jeśli chcesz zdobyć więcej rzetelnej wiedzy o dietetyce zwierzęcej, to zachęcam Cię do zapoznania się z nowym cyklem kursów PRO skierowanych do profesjonalistów pracujących z psami na co dzień. Od niedawna dostępny jest pierwszy z nich – kurs PRO “Podstawy żywienia psów”.

Bibliografia:

Bauer, J. E., Dunbar, B. L., & Bigley, K. E. (1998). Dietary flaxseed in dogs results in differential transport and metabolism of (n-3) polyunsaturated fatty acids. The Journal of nutrition128(12), 2641S-2644S.

National Research Council. (2006). Nutrient requirements of dogs and cats. National Academies Press.

Lenox, C. E., & Bauer, J. E. (2013). Potential adverse effects of omega‐3 fatty acids in dogs and cats. Journal of veterinary internal medicine27(2), 217-226.

Foran, J. A., Hites, R. A., Carpenter, D. O., Hamilton, M. C., Mathews-Amos, A., & Schwager, S. J. (2004). A survey of metals in tissues of farmed Atlantic and wild Pacific salmon. Environmental toxicology and chemistry23(9), 2108–2110.

Lundebye, A. K., Lock, E. J., Rasinger, J. D., Nøstbakken, O. J., Hannisdal, R., Karlsbakk, E., Wennevik, V., Madhun, A. S., Madsen, L., Graff, I. E., & Ørnsrud, R. (2017). Lower levels of Persistent Organic Pollutants, metals and the marine omega 3-fatty acid DHA in farmed compared to wild Atlantic salmon (Salmo salar). Environmental research155, 49–59.

Foran, J. A., Carpenter, D. O., Hamilton, M. C., Knuth, B. A., & Schwager, S. J. (2005). Risk-based consumption advice for farmed Atlantic and wild Pacific salmon contaminated with dioxins and dioxin-like compounds. Environmental health perspectives113(5), 552–556.

Hites, R. A., Foran, J. A., Schwager, S. J., Knuth, B. A., Hamilton, M. C., & Carpenter, D. O. (2004). Global assessment of polybrominated diphenyl ethers in farmed and wild salmon. Environmental science & technology38(19), 4945–4949.

Easton, M. D., Luszniak, D., & Von der, G. E. (2002). Preliminary examination of contaminant loadings in farmed salmon, wild salmon and commercial salmon feed. Chemosphere46(7), 1053–1074.

Czytaj więcej:

Przewiń do góry